Parafia NMP Matki Kościoła i św. Jakuba Ap. w Brzesku

S A N K T U A R I U M

Straż Honorowa NSPJ

Spotkania: w II. piątek miesiąca po mszy św. wieczornej


Opiekun:
ks. Krzysztof Romański

 Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa

Myśl przewodnia wypisana na górze Zegara strażowego: „Niech żyje Jezus!” to słowa, którymi pozdrawiają się członkowie Straży i umieszczają je w nagłówku korespondencji.

13 marca 1863 r. we francuskim klasztorze Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny Sióstr Wizytek powstała Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa, dzięki staraniom Siostry Marii od Najświętszego Serca Jezusowego, a już pięć lat później to piękne dzieło zakwitło także na ziemi polskiej, gdzie do dziś wspaniale się rozwija, a stało się to dzięki siostrom wizytkom klasztoru Sióstr Wizytek w Krakowie.

Początki Arcybractwa Najświętszego Serca Pana Jezusa sięgają wieku XIX, zwanego wiekiem Serca Jezusowego. We francuskim mieście Bourgen-Bresse powstała Wspólnota, która już następnego roku została zatwierdzona jako Bractwo, a czternaście lat później jako Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jej inicjatorką była Wizytka – s. Maria od Najświętszego Serca. Pragnęła ona, aby celem Straży było szerzenie czci, uwielbienia i wynagradzanie Sercu Bożemu za grzechy i zniewagi, jakich dopuszcza się świat. Główną intencją modlitw stowarzyszenia jest wynagradzanie Sercu Pana Jezusa za grzechy świata i własne. Członkowie Arcybractwa podejmują codziennie 1 godzinę czuwania w jedności z Jezusem Eucharystycznym. Do Ruchu należą zarówno kapłani i siostry zakonne, jak i świeccy: dzieci, młodzież i osoby dorosłe.

Straż Honorowa NSPJ może pochwalić się wieloma obietnicami Mistrza, które składał w słowach skierowanych do swych „sekretarek” – Małgorzaty Marii Alacoque i później do s. Marii od Najświętszego Serca Bernaud. Między innymi powiedział: „Z radością czerpać będą ze źródeł Zbawiciela”. Św. Małgorzata Maria Alacoque jest szczególną patronką Straży Honorowej NSPJ ze względu na posłannictwo, które przyjęła i które w dziejach chrześcijańskiej duchowości zapewniło jej szczególne miejsce. Urodziła się w Burgundii w 1647 r., w wieku 24 lat wstąpiła do Klasztoru Wizytek w Paray-le-Monial. Wkrótce po złożeniu ślubów wieczystych doznała pierwszej łaski mistycznej, która pozwoliła jej wniknąć głęboko w miłość Najświętszego Serca Jezusowego, wzywając ją do szerzenia jego kultu w duchu zadośćuczynienia. W 2020 r. obchodziliśmy 100-lecie kanonizacji tej wizytki z Paray-la-Monial, której Jezus objawił tajemnice swego Najświętszego Serca, a którą włączył do grona świętych papież Benedykt XV 13 maja 1920 roku.

W naszej parafii oddział Straży Honorowej NSPJ funkcjonuje już od wielu lat, o czym przypomina tzw. Zegar strażowy zawieszony obok ołtarza Najświętszego Serca Pana Jezusa w starej części kościoła.

oprac. Adriana Błaszczyk, zelator Straży Honorowej NSPJ w par. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba


GODZINA ŚWIĘTA

Wśród wielu praktyk kultu Serca Jezusowego ważne miejsce zajmuje Godzina Święta. Ustanowienie jej jest dziełem Jezusa Chrystusa, który podczas jednego z objawień zażądał od św. Małgorzaty Marii Alacoque, by każdej nocy z czwartku na piątek brała udział w Jego śmiertelnym smutku w Ogrodzie Oliwnym, gdy w pokornej modlitwie do swego Ojca prosił o nawrócenie grzeszników. Aby dobrze odprawić tę pobożną praktykę najdroższą Sercu Jezusowemu, należy rozważać Jego bolesne konanie, Jego upokorzenia i poniżenia oraz miłość, za którą odpłacono Mu niewdzięcznością. Należy zadośćuczynić Boskiemu Majestatowi oraz modlić się w intencji utrudzonych życiem i konających. Można ją odprawić przed Najświętszym Sakramentem, w domu lub innym miejscu, łącząc się w duchu z Boskim Więźniem pozostającym w tabernakulum. (Można w czwartkowy wieczór, jeśli ktoś z różnych przyczyn nie może w nocy). Godzina Święta jest jedną z najpiękniejszych praktyk miłości w nabożeństwie do Jezusowego Serca, jest wynagrodzeniem Chrystusowi za nasze grzechy. W nocy z czwartku na piątek oddajemy się gorącej modlitwie rozmyślając o Jego męce. Czynimy to na Jego wzór, kiedy to modlił się w Ogrodzie Oliwnym przeżywając trwogę zbliżającej się męki i konania.

„A we wszystkie noce z czwartku na piątek dam ci uczestnictwo w tym śmiertelnym smutku, który odczułem w Ogrodzie Oliwnym. I żeby Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, którą zanosiłem wówczas do mego Ojca wśród wszystkich Moich udręczeń, będziesz wstawać między godziną jedenastą a północą, by w ciągu godziny klęczeć wraz ze Mną z twarzą pochyloną ku ziemi. A czynić to będziesz tak dla uśmierzenia gniewu Bożego, błagając o miłosierdzie tak dla grzeszników, jak dla złagodzenia w pewien sposób goryczy, którą czułem z powodu opuszczenia Apostołów, tak iż musiałem czynić im wyrzuty, że nie mogli czuwać ze Mną jednej godziny” – powiedział Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii w Paray-le-Monial. Praktykowanie Godziny Świętej jest bardzo dobrze znane członkom Straży Honorowej. Jej początków należy doszukiwać się w Ogrójcu, na co wskazał sam Zbawiciel w objawieniach św. Małgorzacie Marii. „Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22,39 – 42). Nabożeństwo to ma różne cele. Ogólnie można powiedzieć, że jego celem jest wynagrodzenie za niewdzięczność wobec Serca Jezusowego.

Odpowiadając na ten apel, w klasztornej kaplicy sióstr Wizytek św. Małgorzata Maria czuwała pogrążona w pokornej modlitwie. Duchem przenosiła się na Górę Oliwną, by uczcić bolesne konanie Jezusa oraz być z Nim wtedy, gdy Jego Serce cierpiało niewysłowione boleści. Wtedy była ona w sposób szczególny zjednoczona z cierpiącym Chrystusem.

Ta prywatna praktyka, związana z trzecim wielkim objawieniem Pana Jezusa w Paray-le-Monial w 1674 roku, została rozszerzona na cały Kościół i nazwana Godziną Świętą. Do jej rozwoju przyczyniły się siostry Wizytki, Apostolstwo Godziny Świętej, Apostolstwo Modlitwy i Apostolstwo Wynagrodzenia.

Godzina Święta jest towarzyszeniem Chrystusowi w Jego konaniu w Ogrodzie Oliwnym. Modlitwy i rozważania odnoszą się do męki i śmierci Zbawiciela. Papież Pius XI nazywa Godzinę Świętą praktyką miłości i wynagrodzenia. W encyklice MISERENTISSIMUS REDEMPTOR przypomina, ze Pan Jezus zlecił dwie pobożne praktyki św. Małgorzacie Marii: „By przyjmowali z intencją ekspiacyjną tak zwaną komunię wynagradzającą oraz by praktykowali nabożeństwo nazywane słusznie Godziną Świętą, oddając się przez pełną godzinę modlitwie i pokutnym błaganiom”. Natomiast papież Paweł VI w liście apostolskim o kulcie Eucharystii, skierowanym do wszystkich biskupów w 1970 roku, wymienia Godzinę Świętą wśród wielu różnych form pobożności eucharystycznej.

Godzinę Świętą można odprawiać w kościele w obecności Najświętszego Sakramentu, ale również w jakimkolwiek miejscu np. swoim mieszkaniu. Ważne jest, by w czasie tego nabożeństwa rozmyślać nad męką i śmiercią Chrystusa lub nad Jego niepojętą miłością, objawioną nam w ustanowieniu sakramentu Eucharystii. Staramy się towarzyszyć Jezusowi obecnemu w tabernakulum, wspominając jego opuszczenie i konanie, przepraszamy za zaniedbania i zniewagi, jakich doznaje w wielu kościołach, i pragniemy Mu wynagradzać za grzechy własne i całego świata. Nabożeństwo składa się z rozważań, śpiewów odpowiednich pieśni oraz aktów uwielbienia i przebłagania. Nabożeństwo to można odprawiać w kościele – wspólnotowo lub prywatnie – albo we własnym domu. Można w nim zebrać grupę osób, które wspólnie starają się przeżywać w prywatnym domu na modlitwie Godzinę Świętą. Tacy ludzie są prawdziwymi przyjaciółmi Serca Pana Jezusa. Do takich przyjaciół Serca Jezusowego należał św. Jan Paweł II. W czasie rekolekcji watykańskich w 1976 roku, jako kardynał mówił: „I oto Kościół stale szuka owej wówczas utraconej godziny Ogrójca, aby uczynić zadość za tamto opuszczenie, za tamtą samotność Mistrza, która zwiększyła cierpienie Jego duszy”.

„Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym wciąż trwa” – powtarzał Karol Wojtyła. I on uczestniczył w tej modlitwie, gdy w każdy czwartek odprawiał nabożeństwo „pocieszenia Jezusa”, w którym pragnął przeprosić Go za osamotnienie w pustych kościołach świata”. Czym była Godzina Święta w jego życiu dowiadujemy się chociażby z rekolekcji watykańskich. W czasie jednej z konferencji mówił: „I oto Kościół stale szuka owej wówczas utraconej godziny Ogrójca – utraconej przez Piotra, Jakuba i Jana – aby uczynić zadość za tamto opuszczenie, za tamtą samotność Mistrza, która zwiększyła cierpienia Jego duszy. Tej godziny nie można już przywrócić w jej historycznej tożsamości. Jednakże już samo pragnienie jej odnalezienia stało się potrzebą serc, zwłaszcza tych, które głęboko przeżywają tajemnicę Bożego Serca. I Pan Jezus pozwala nam niejako spotkać się z sobą wciąż w tej po ludzku bezpowrotnie minionej godzinie – i tak jak wówczas zaprasza nas, byśmy uczestniczyli w modlitwie Jego Serca przez wszystkie pokolenia. Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym wciąż trwa. Wobec każdej próby człowieka, wobec każdej próby Kościoła, trzeba nam wracać do Ogrójca, podejmować uczestnictwo w modlitwie samego Chrystusa”. W tej wypowiedzi Święty Papież nawiązał do znanej medytacji Pascala, dotyczącej zaprzepaszczonej bezpowrotnie przez ludzi szansy udzielenia samemu Bogu wsparcia w tej jedynej chwili, w której zechciał On u nich szukać pociechy: „czuwajcie wraz ze mną i módlcie się”.